publikowanie-pisanie-moje-sedno

Publikowanie i pisanie – początki i ewolucja

Tak, jak wspominałam we wpisie na temat talentów, nie miałam w sobie naturalnej chęci do publikowania. Do pisania – owszem. Jako nastolatka prowadziłam dzienniki z zapiskami swoich przemyśleń oraz dokumentacją z kategorii „moje życie codzienne”. Później zapisywałam zeszyty pamiątkowe dla moich synów informacjami związanymi z ich rozwojem, zabawnymi sytuacjami...

Continue reading

moje-sedno-pokoleniey-praca

Pokolenie Y to kwestia metryki czy mentalności?

Pokolenie Y – wiele osób zżyma się, gdy słyszy to określenie. To słowo stereotypowo kojarzy się z młodymi ludźmi – indywidualistami przekonanymi o swojej wielkości, którzy stawiają pracodawcom swoje warunki. Jednym z tych wymagań jest praca do określonej godziny (nie ponad godziny) i oddzielenie pracy od życia osobistego. Po co? Aby mieć czas wolny i realizować w nim...

Continue reading

moje-sedno-zalety-czytania-na-glos

Czytanie na głos – jakie są zalety i dla kogo?

Czytanie na głos to czynność, którą bardzo lubię. Jeśli zaglądasz na mój blog, to możesz się domyślić, komu czytam na głos. Tak, głównie moim dzieciom. Na blogu znajdziesz parę wpisów o lekturach dla dzieci: o Basi o Tupciu Chrupciu (tutaj znajdziesz wpisy na temat książek dla dzieci – lub, jeśli wolisz, po wpisaniu w prawym pasku bloga w wyszukiwarce frazy...

Continue reading

Coaching – jak nauczyłam się czekać na właściwy moment

Coaching pomógł mi dojść do mojego sedna. Nauczył mnie także ważnej rzeczy – czasami warto poczekać na właściwy moment. W dzisiejszym świecie może to brzmieć dziwnie, szczególnie dla młodszego pokolenia (ale nie tylko). Kto chce czekać – na światłach, w korku, czy przy smartfonie czy komputerze (gdy nie uruchamia się strona czy aplikacja)? Opiszę Ci to na własnym...

Continue reading

moje-sedno-decyzje-na-wiosne

Decyzje – jakie są Twoje na wiosnę?

Decyzje – wiele z nich inicjujemy wiosną. Przyroda budzi się do życia, a z nią – plany i zamierzenia. Małe decyzje tworzą nawyki. Moja dzisiejsza decyzja o wcześniejszym niż zwykle wstaniu ukształtowała początek dnia i być może – całego tygodnia. Nie przypominam sobie, abym rozpoczęła pisanie na blogu parę minut po 6 rano. Zanim się na to zdecydowałam...

Continue reading