Obowiązki domowe – czy płacić za nie dzieciom?

Obowiązki domowe dzieci pojawiają się w zupełnie nowym kontekście – finansów dzieci. Niewiele pism dla rodziców mierzy się z tematem tego, jak od najmłodszych lat wprowadzać dziecko w dotyczące go kwestie finansowe.

Zawodowo jestem związana z branżą finansową, dlatego ucieszyłam się, że jeden z zeszłorocznych numerów magazynu GaGa był w całości poświęcony kwestiom finansowym w aspekcie dzieciństwa. 

Redaktorzy potraktowali temat w naturalny sposób i dobrze wpletli go w konwencję pisma.
Wśród publikacji znalazły się także krótkie wywiady z rodzicami na temat kieszonkowego dla dzieci. Kwestia ta będzie mnie niedługo dotyczyć, więc ochoczo zabrałam się do lektury doświadczeń innych rodziców. Punkty widzenia są różne i z większości przykładów można czerpać inspiracje, jednak wypowiedź pewnej mamy mnie zdziwiła, ponieważ płaci ona dzieciom za wykonywanie obowiązków domowych.

Nie wyobrażam sobie, aby moje dzieci otrzymywały gratyfikację finansową za prace, które są naturalną częścią funkcjonowania rodziny – wynoszenie śmieci, sprzątanie czy nakrywanie do stołu. Nie wiem, jaki jest Twój pogląd na tę kwestię, ale moim zdaniem to nie najlepszy sposób, aby uczyć dzieci, jaka jest wartość pieniądza. Z tej lekcji mogą wynieść przekonanie, że nic nie opłaca się robić bez nagrody finansowej.

Zastanawiam się, jak te dzieci będą funkcjonować jako dorośli.
Czy w swoim własnym dorosłym związku także będą wymagać od partnera zapłaty za zakupy, zrobienie kolacji czy wstawienie prania? Nie musi to być żądanie gratyfikacji finansowej, ale dawanie drugiej stronie do zrozumienia „mnie się to należy, ponieważ tak napracowałem się w domu„. Czy ktoś, komu płacono za prace w domu, wykształci umiejętność bezinteresownego zrobienia czegoś – tylko po to, aby zrobić partnerowi przyjemność? To nie jest łatwa umiejętność – zwłaszcza, gdy pojawiają się dzieci i czasu dla siebie jest coraz mniej.

A jak Ty rozwiązujesz kwestię kieszonkowego w kontekście obowiązków domowych? Masz swoje sposoby na uczenie dzieci wartości pieniądza? Będę wdzięczna za Twój komentarz.

 

Facebook Comments

1 Comment

  • Również nie zgadzam się z tym, aby właściwe było płacenie dzieciom za obowiązki domowe. Jednocześnie wydaje mi się, że kieszonkowe jest dobrym pomysłem, nie mam pojęcia czy lepiej raz na tydzień czy raz na miesiąc. To chyba dość idywidualna kwestia. Płacenie za jakąś konkretną pracę mogłby mieć miejsce, ale może u dużo starszych dzieci i nie w sytuacji, kiedy chodzi o obowiązki domowe albo zwykłą pomoc rodzinie. Aczkolwiek na pewno nie na codzień, nie za 'wyrzucenie śmieci" czy oceny.
    Staram się też córeczce tłumaczyć kweste finansowe(mniej więcej odkąd skończyła rok, więc na początku nie spotykało się to ze zbytnim zrozumieniem…), np. będąc w sklepie za każdym razem informuję ją, że idziemy do kasy, bo za produkty w koszyku trzeba zapłacić. Jak podoba się jej zabawka czy coś do jedzenia w supermarkecie, a nie zamierzam jej tego kupić tłumaczę, że już włożyłyśmy do koszyka ciasteczka/jogurcik/zabawkę czy coś innego dla niej i na nic więcej nie możemy wydać pieniążków i jak na razie obchodzi się bez awantur, zobaczymy w przyszłości czy działa 🙂

Czym jest wpis bez komentarzy? Podziel się swoją refleksją na ten lub podobny temat. Dziękuję!