insights kolory

Insights i inspiracje a świadomość działania

Insights – czy znasz tę metodę, która pomaga odkryć sposoby myślenia i działania? W tym wpisie pokrótce opiszę moje doświadczenia w budowaniu swojej świadomości z tym związaną.

Od jakiegoś czasu inspiracja weszła w moje życie. Trzy lata temu uczestniczyłam w warsztatach, podczas których określaliśmy swoje składowe osobowości. Może niektórzy z was spotkali się z metodą Insights? Opisując rzecz skrótowo, chodzi o cztery energie kolorystyczne. Obrazują one style myślenia i sposoby funkcjonowania w życiu. Spójrz na grafikę poniżej – są na niej cztery rodzaje działania: analityczny, relacyjny, inspirujący i nastawiony na działanie. Możesz zetknąć się z innymi modelami, które będą podobne do tej metody i będą funkcjonować pod innymi nazwami.
insights model

Źródło: http://insights.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=42&Itemid=31

Insights – efekty diagnozy

Zgodnie z tą metodą, osobowość człowieka składa się z tych typów. Niektóre dominują, inne są „przyduszone” lub nie mają szans się
ujawnić. W tamtym czasie diagnoza z wykorzystaniem Insights wskazała, że u mnie przeważa kolor zielony – wyraz silnego nastawienia na relacje. Najmniej było w mojej osobowości koloru, wiążącego się z inspiracją. Prawdę mówiąc, sama czułam, że tej inspiracji mi brakuje, że skupiam się zbytnio na kwestiach technicznych, organizacyjnych, szczegółach, a tracę z pola widzenia ideę i wizję, która powinna kierować moimi poczynaniami biznesowymi.

Tak się stało, że niezauważalnie i naturalnie otworzyłam się na inspiracje. Teraz nie wyobrażam sobie, że mogłabym być na nie głucha i ślepa. Pytanie brzmi – czy było to efektem myślenia, ćwiczenia i zamierzonego działania?
Twierdzę, że to intuicja doprowadziła mnie do takiego stanu postrzegania świata. Oczywiście, blogowanie oraz czytanie blogów (w tym z mojej ulubionej dziedziny designu czy ilustracji), ma duży wpływ na to, co obecnie dzieje się w mojej głowie.
Wydaje mi się też, że – w porównaniu ze stanem sprzed paru lat – zmieniłam sposób mówienia czy gestykulowania podczas rozmowy.

insights kolory

Negocjacje – ciekawe wnioski z warsztatu

Ten tydzień był pełen inspiracji zawodowych – takie „przerywniki” w codzienności są potrzebne.
Uczestniczyłam też w warsztacie z negocjacji, prowadzonym przez nieprzeciętnego wykładowcę. Temat – wydawało się nudny – został tak ciekawie zaprezentowany, że wzbudził dużą aktywność uczestników.
Dla mnie największym odkryciem było to, że sukces negocjacji jest pojęciem względnym. Cena  – niska lub wysoka – nie jest jedynym miernikiem skuteczności.
Mieliśmy okazję sprawdzić to zjawisko na przypadkach „z życia wziętych”, jak kupno/sprzedaż samochodu czy używanych mebli. Każdy z nas miał własny punkt odniesienia i przykładał wagę do różnych kryteriów. Dzięki temu przekonaliśmy się o jednym – nie da się obiektywnie powiedzieć, że ktoś osiągnął najlepsze rozwiązanie.
Prowadzący szkolenie pokazał nam, jak często sami stawiamy się w gorszej pozycji. Robimy tak jedynie na podstawie subiektywnych czynników (tu funkcjonuje ciekawy termin – „zużycie moralne” przedmiotu transakcji).

Dlaczego te inspiracje są ważne?

Dla mnie te odkrycia były inspirujące.
Po pierwsze, uświadomiłam sobie, jaki jest moja dominująca energia w Insights. Taka świadomość pozwala mi rozumieć swoje schematy myślowe i lepiej kierować swoje komunikaty do otoczenia.
Po drugie – wiedza z warsztatów o negocjacjach może pozytywnie kształtować moją pozycję oraz sytuacje negocjacyjne w przyszłości (jeśli będzie sens negocjować z daną stroną). Nie piszę tego w kontekście manipulacji czy nieetycznego wywierania wpływu, które stereotypowo kojarzą się z negocjacjami.
A – jak sami wiecie – negocjacje dotyczą nie tylko sfery biznesowej… 🙂

Zdjęcie do wpisu: Robert Katzki on Unsplash

Facebook Comments

6 komentarzy

  • Ja jestem typem zrównoważonym ,
    ale to efekt szkoleń i warsztatów.
    Również pracy nad sobą.
    Bardzo dobrze ,że uczestniczysz w tego typu spotkaniach.
    To fajne jak człowiek świadomie się zmienia ,
    a i potem efekty tego widać na co dzień 🙂

    • Właśnie zastanawiam się nad kursem lub studiami podyplomowymi – chyba czuję potrzebę dokształcania się. Co do typu zrównoważonego – także staram się nim być, ale rzeczywiście, nie jest to łatwe. Samoświadomość swoich zalet i wad, sposobów myślenia, schematów działań z pewnością bardzo w tym pomaga.

    • Ale to przychodzi samo…
      Szkolisz się szkolisz się i nie wiadomo jak
      i kiedy wszystko się układa samo.
      Jak zrobiłam sobie test po 10 latach ,
      to sama się zdziwiłam ,że jest to możliwe.
      Jest to efekt tych właśnie systematycznych szkoleń.
      Dobrze jest też mieć możliwość rozmów na co dzień.
      Kogoś z kim się porozmawia ,głośno pomyśli, powyciąga wnioski.
      Kogoś do dyskusji.

    • Masz na myśli osobę a la coach czy po prostu dobrego znajomego / przyjaciela, z którym można powymieniać się myślami? Nie ukrywam, że lubię słuchać o inspirujących rzeczach i dzielić się z nimi, ale nie zawsze po drugiej stronie słuchacz jest nastawiony na taki sam odbiór…

Czym jest wpis bez komentarzy? Podziel się swoją refleksją na ten lub podobny temat. Dziękuję!