Biurko wieczorową porą…

…czyli – parafrazując tytuł innego filmu „co mnie kręci, co mnie podnieca” (z dużym przymrużeniem oka 🙂
Dostałam inspirujący pomarańczowy kalendarz – kołonotatnik, w którym jest dużo miejsca na zapisywanie. Zapisuję więc różne inspirujące pomysły. Czas je zweryfikuje. 🙂

 W szufladzie z inspiracjami trzymam m.in. to. Wiem, na pierwszym planie w oczy rzuca się tytuł „Głód młodości” – ja tego (aktualnie 🙂 nie mam, postanowiłam zachowywać sobie ciekawe ilustracje z magazynów (m.in. Wysokich Obcasów). A tutaj jest charakterystycznie wykonana ilustracja Agaty „Endo” Nowickiej.

 A propos innych inspirujących rzeczy: zaliczam do nich także notes w kolorach tęczy (dzięki, PiPi!) oraz kartkę z życzeniami urodzinowymi od mojej przyjaciółki M. (kubek na zdjęciu powyżej to także prezent od niej).

A jakie są wasze inspiracje i biurka? 😉

Facebook Comments

5 komentarzy

Czym jest wpis bez komentarzy? Podziel się swoją refleksją na ten lub podobny temat. Dziękuję!