Plan dnia pięciolatka

Plan powstał tydzień temu w sobotę. Uważam, że jest genialny i pokazuje, jak kreatywnie potrafią myśleć dzieci.
Dorośli są przyzwyczajeni, że plan dnia jest linearny i ułożony w tabelę – z kolumnami i wierszami. Tak już jest – taki wzorzec mamy już „wdrukowany” w umysł i umocniony przez instytucje typu szkoła lub praca.
Dziecko widzi to inaczej. Plan dnia jest kompletnie nielinearny. Przypomina bardziej mapę myśli (mindmap) niż plan. Kojarzy mi się także z technikami pracy, stosowanymi w celu przeskoczenia pewnych barier w myśleniu oraz własnych ograniczeń, dotyczących realnego planowania działań.

Miała rację pewna moja znajoma, mówiąc że warto obserwować i słuchać dzieci. One są jedną z najlepszych inspiracji do zmiany własnego, ograniczającego myślenia.
Macie podobne wnioski?

Facebook Comments

5 komentarzy

Czym jest wpis bez komentarzy? Podziel się swoją refleksją na ten lub podobny temat. Dziękuję!