Małe żółte stworki

Dzisiaj niespodziewany temat.
W ten weekend miałam okazję obejrzeć film „Minionki rozrabiają”. Widziałam go nawet dwukrotnie (nie znając pierwszej części).
Niezła frajda – tyle Wam napiszę. 🙂

Nie zdziwcie się, jeśli od czasu do czasu natkniecie się na blogu na podobne entuzjastyczne wpisy na temat filmów. Oprócz nowego etapu zawodowego, nadchodzi też czas oglądania filmów dla dzieci. 🙂 Przyznam szczerze, że taki film jest mnie w stanie „wciągnąć” – w przeciwieństwie do komedii romantycznych, które omijam szerokim łukiem (jedyna, która mi się podobała, to „Love, actually”).
Facebook Comments

8 komentarzy

Czym jest wpis bez komentarzy? Podziel się swoją refleksją na ten lub podobny temat. Dziękuję!