Mój mózg działa – tak, działa!

Zarobiona jestem okrutnie. 🙂 Ale też bardzo zadowolona!
Jak to ujęłam w e-mailu do pewnego znajomego „cieszę się z możliwości kombinowania po swojemu – taka już moja natura”.
Cieszy mnie, że mam czas na podwożenie i odbieranie StarszegoMi ze szkoły o różnych dziwnych porach: przed i po południu. Pięknie było szczególnie w pierwszych 2 tygodniach września! Przy tak wspaniałej pogodzie miałam ochotę „pokręcić się” w okolicy szkoły, poobserwować rozbrykane dzieciaki w różnym wieku i powspominać swoje „szczenięce lata”. 🙂
Raduje mnie także, że synowi podoba się szkoła, zajęcia, wychowawczyni i że sam garnie się do nauki. Co więcej, mam wielką nadzieję, że nie przejdzie mu to szybko – pewnie pomyślicie sobie: „tak, to taki efekt świeżości” 🙂 Ale ja w to głęboko wierzę – naprawdę.
W ostatnim tygodniu elementy układanki zawodowej ułożyły się w bardziej czytelny obraz. Duża w tym zasługa ważnych spotkań z osobami, które od wielu, wielu lat zajmują się sprzedażą. Na „łamach” mojego bloga (oraz w swoich myślach) dziękuję im, że zechciały się podzielić ze mną swoją wiedzą. Wymiana myśli, informacji i inspiracji jest i zawsze była dla mnie ważna.
Spotkania z ludźmi i rozmowy wspaniale otwierają umysł na nowe pomysły i rozwiązania. Trzeba tylko spełnić jeden podstawowy warunek – słuchać, uważnie słuchać. Nie tylko samemu „nawijać”. Później już tylko czuć, jak neurony w mózgu szaleją. 🙂
Właśnie przypomniała mi się piosenka, która jest w kontrze do mojego obecnego stanu „Mój mózg działa”. 🙂

  • 🙂

    • Z ogroooomnym opóźnieniem, ale odpisuję – jestem, żyję. 🙂

  • Dag

    Ale pozytywnie u Ciebie 🙂 Ja właśnie intensywnie szukam swojego miejsca w życiu zawodowym 🙂

    • Dag, pisz do mnie na prv, jakbyś o coś chciała pytać. 🙂 Ważne, że szukasz i działasz!

    • Dag

      Dzięki 🙂 Właśnie przeczytałam etykiety pod tym postem – tym się teraz zajmujesz?
      Będę uderzać jak w dym 😉

    • Między innymi, Dag, między innymi…:)