Jak nauczyć 6-latka wiersza na pamięć?

Niedawno dowiedziałam się, że w szkole odbywa się konkurs recytatorski.  Dzieci mają wybrać dowolny wiersz na temat jesieni i zadeklamować go na forum klasowym. 
StarszyMi ma bardzo dobrą pamięć (szczególnie do dat – z czym ja często mam kłopot). 
Zawsze zapamiętywał teksty swoich ról w przedszkolu. Mógłby być suflerem, bo często powtarzał role innych dzieci. 

Wiadomość o konieczności nauczenia się przez 6-latka wierszyka na pamięć nie była dla mnie powodem do stresu. Raczej zadaniem, do którego trzeba się przygotować. 

StarszyMi wybrał sobie wiersz Marii Konopnickiej „Jesienią” ze zbioru pt. „Wiersze dla dzieci”. 

Na początku zdałam się na metodę tradycyjną – czytanie i powtarzanie. Przeczytałam mu całość. Potem jednak przyszło mi do głowy, że można to zrobić trochę inaczej. 
Podzielę się z Wami pomysłem, który sprawdził się w praktyce. 
Jest on łatwy do realizacji i przystępny. Pewnie każdy z Was ma dyktafon – nawet zwykłym modelu telefonu komórkowego sprzed paru lat. 
Wykorzystałam właśnie taki kilkuletni telefon, który mój syn dostał „w spadku” (bez karty SIM, oczywiście). 
Nagrałam wiersz na dyktafon i powiedziałam StarszemuMi, żeby sobie go odsłuchiwał. Zostawiłam go z tym na parę dni. Nie kontrolowałam efektów aż do zeszłego tygodnia. Na parę dni przed spodziewanymi „eliminacjami klasowymi” poprosiłam syna, żeby zadeklamował wiersz. 
Okazało się, że zapamiętał poprawnie wszystkie zwrotki wiersza i wczuwał się w jego recytację, naśladując moje nagranie. 
Mogę tylko powiedzieć, że poszło mu bardzo dobrze. 🙂
Zdjęcie pochodzi z: http://www.sklep.urwis.com.pl/images/Zabawki/Ksiazeczki-plyty-CD/WierszeDlaDzieci_martel.jpg 
Facebook Comments

Czym jest wpis bez komentarzy? Podziel się swoją refleksją na ten lub podobny temat. Dziękuję!