Relacje i ich remanent

Wczoraj zarysowałam cele na ten rok. Nie będę ich publikować, choć podobno należy powiedzieć o nich światu. Wtedy ludzie czują się za nie bardziej odpowiedzialni i je realizują.

Cele wytyczyłam w różnych obszarach – obejmują one m.in: rodzinę, pracę, zdrowie oraz relacje. W sumie jest to 6 obszarów, ułożonych w formie koła.

W tym wpisie skupię się części, opisującej relacje. To kwestia, którą od dawna i stale analizuję.

Dlaczego?

To, co łączy nas z ludźmi, ulega ciągłej transformacji.

Mam przekonanie, że relacje nie są czymś danym na zawsze.

Dobrze funkcjonujący układ – w kręgu przyjaciół lub znajomych – po pewnym czasie może okazać się niewygodnym balastem. Dlaczego? W międzyczasie mogła zmienić się sytuacja jego uczestników – ich cele osobiste, przekonania, sytuacja życiowa, a nawet krąg znajomych.

Rozmyślania na temat dobrych i niesprzyjających mi relacji zajęły mi sporo czasu.

Co mi to dało?

Byłam w stanie zdystansować się od złych emocji, które się pojawiały w powiązaniu z niektórymi ludźmi. 

Zrozumiałam, że niekiedy w relacji z inną osobą trzeba sobie i jej „odpuścić”.
Co mam na myśli? Poobserwować, co się między nami dzieje. Zapytać siebie samą, jak się w tej relacji czuję. Zauważyć, jakie sygnały wysyła drugi człowiek. Dla dobra swojego lub drugiej strony (stron) z niektórych związków warto zrezygnować. Na jakiś czas albo na zawsze.

Kiedyś spodobała mi się koncepcja analizowania relacji. Czytałam o niej w książce lub na blogu.
Dlatego na początku roku – oprócz wspomnianych wyżej celów – nakreśliłam swoje kręgi relacji. 

Wymyśliłam to tak, jak prezentuję na poniższym rysunku. W odpowiednich kręgach wpisałam imiona lub inicjały osób. W kręgach wydzieliłam strefę wspólnych i tylko moich znajomych.

moje-sedno-relacje-analiza

Zadałam sobie pytania:

  • Z kim chcę utrzymać relacje na obecnym poziomie?
  • Z jakimi osobami chcę pogłębić relacje (spotykać się częściej, ugruntować ją bardziej)?
  • Z którymi osobami „nadajemy na tych samych falach”?
  • Co powinnam wnieść do swoich relacji z innymi?
Pytań, jakie można zadać sobie przy tej okazji, jest wiele.
Dla każdego ten zestaw może być inny.
  • Podobają mi się Twoje wnioski… u mnie następuje kolejny rok odpuszczania.

    ściskam ciepło i dobrego roku 🙂

    • O, to dobrze że jesteś na takim etapie. Zdrowe relacje przede wszystkim. Dobrych chwil, emocji, uczuć i inspiracji!

  • My się zmieniamy, nasi znajomi i przyjaciele też się zmieniają. Jeśli te zmiany idą w zupełnie innych kierunkach, często nie da się pozostać dalej w takich samych relacjach.
    Podobnie do Ciebie pojmuję relacje, z tym że mniej na tym polu analizuję, a więcej czuję, już od dziecka oczyszczam swoje otoczenie od czasu do czasu z osób, które nie życzą mi dobrze lub z którymi mi nie po drodze. I to nawet, jeśli chwilami wydawało się, że my już razem przez całe życie…
    Nie, to wymaga wspólnego pielęgnowania celów i relacji, przyjaźni.
    I nie zawsze się udaje.

    Pozdrowienia i dużo radości w odkrywaniu siebie 🙂

    • To analizowanie relacji może brzmieć trochę technicznie. Dobrze, że umiesz sobie z tym radzić już od młodych lat. Sporo jest na tym polu do przepracowania – zaczynając od tego, że jako dzieci jesteśmy uczeni / uczone, że dla wielu osób trzeba być miłym, uprzejmym, przyjaznym itp. Potem takie przekonania mogą trochę zawadzać w dorosłym życiu. Oczyszczenie – to słowo mi się podoba. Pozdrawiam, Iw i życzę wielu inspiracji – tych, których potrzebujesz.

  • DD

    Warto zrobić sobie taki remament. Oj, warto….

  • Pingback: Odkrywanie siebie - jak Ty to zobrazujesz? - Moje Sedno()