Odrzucona pomoc

Tytuł brzmi trochę dramatycznie, ale chcę napisać o czymś, co zdarza nam się robić na co dzień.
Czasami w pracy – choć tam raczej tego nie werbalizujemy. Po prostu działamy w ten sposób.
Często w domu – szczególnie w stosunku do dzieci.
Daj, zrobię to szybciej / nie mam na to czasu – mówimy ze zniecierpliwieniem (to drugie sformułowanie to moja „kalka myślowa”).
Albo tak: „zrobię to sama” – w domyśle „zrobię to lepiej (od Ciebie)„.
Niedawno sama poczułam się nieswojo, gdy moja oferta pomocy spotkała się z niezbyt entuzjastycznym przyjęciem. Nie było to nic ważnego, ale czułam chęć zajęcia się pewną sprawą i był to fajny pomysł – dla mnie. 🙂
Mimo świadomości różnych mechanizmów, działających w takich sytuacjach, poczułam się trochę urażona.
Niezbyt długo (ale jednak!) poddałam się stanowi, który określiłabym słowami tak chciałam pomóc, a oni -niedobrzy – nie chcą.  Zamiast utwierdzać się w takim myśleniu (i negatywnych emocjach do „nich”), zmieniłam punkt widzenia. Zadałam sobie pytanie „czego mnie uczy ta sytuacja i moje odczucia?’ – oprócz tego, że reaguję w określony sposób.
Nagle – olśnienie! Szybko skojarzyłam tę sytuację z tym, co czasami zdarza mi się mówić dzieciom. Chcą pomóc w kuchni – obrać marchewkę czy potrzeć ser (fajnie, bo to chłopcy!) – a mi uruchamia się reakcja-wytrych: daj, ja już to zrobię.
Skoro ja tak mówię, to i mnie może to ktoś powiedzieć – pomyślałam. I wróciłam do normalnego funkcjonowania.
Wracając do pomocy, oferowanej przez dziecko – jak ono zareaguje na taki komunikat? Może przejdzie  nad tym do porządku dziennego, bo w tym momencie nie jest to dla niego aż tak ważne. A może zostanie z poczuciem odrzucenia szczerej i spontanicznej pomocy? Następnym razem ponowi próbę…albo i nie.

PS. Dzisiaj złapałam się na tym, że zamiast pomóc dziecku w zrobieniu zegara ze wskazówkami, wykonałam całość pracy za niego. Pani prosiła, aby rodzice pomogli. Tak zrobiłam, Zatrzymałam się dopiero, gdy wszystko było gotowe…choć obiecałam sobie, że nie będę robić czegoś za moje dzieci…

  • DD

    Dobrze,że przynajmniej zwróciłas na to uwagę! Brawo!