Kup sobie ładny zeszyt!

Pomyślisz, że powiedziałam tak mojemu dziecku?
Nie.

Czy masz swój zeszyt do zapisywania myśli lub pomysłów?
Tak, jest wiele aplikacji, ale…
Jak już wiesz, nie jestem zwolenniczką tworzenia notatek w urządzeniach elektronicznych. W zasadzie powinnam napisać „generowania notatek”, bo do tego się to sprowadza.
Swoje pomysły – nawet te na wpisy – zwykle zapisuję na kartce lub na karteczkach.

Dlatego mam propozycję: kup sobie ładny notatnik.
Zrób sobie taką małą przyjemność.
Tak, żeby przyjemnie było Ci w nim pisać.
Teraz można wybierać między wieloma wzorami, więc nie jest to kłopot.

Pamiętam kolekcję Pigna, która wchodziła na rynek na przełomie lat 80. i 90.
Kupowanie nowych zeszytów do szkoły było dla mnie wtedy przyjemnością.
Do dzisiaj mam przed oczami mój zeszyt do języka polskiego z czasów nauki w liceum. Na okładce widniała czarno-biała grafika  miasta. Zeszyt miał wiele kartek – chciałam, żeby wystarczył mi na długi czas…

Zdjęcie: stocksnap

Facebook Comments

8 komentarzy

Czym jest wpis bez komentarzy? Podziel się swoją refleksją na ten lub podobny temat. Dziękuję!