Wczoraj piła kawę…

„Wczoraj piła kawę, a dziś nie żyje”.

Brzmi – jak dla mnie – mocno. 
To mogłoby być pierwsze zdanie powieści lub co najmniej opowiadania.
Ale pozostanie tylko zdaniem, wypowiedzianym przez dziecko między innymi słowami. 

Zabrzmiało bardzo kontrastowo do reszty słów, dlatego tak dobrze je zapamiętałam.
Może było powtórzeniem czyjejś wypowiedzi? 
Może ktoś dorosły skomentował śmierć w ten sposób? 
Tak zwyczajnie i dobitnie. 
Ze wskazaniem końcowego skutku.