Mój „gen rozkminiania” i co ma wspólnego z sednem

Już tak mam, że ciągle o czymś rozmyślam i „drążę różne tematy”.

Po pierwsze: chcę przenieść blog na inną platformę.
To kolejna zmiana, po testowaniu różnych layoutów oraz kolorystyki bloga. Mam nadzieję, że mi wybaczycie (podobno czytelnicy nie lubią zbyt częstych zmian).
Chciałabym, aby blog był minimalistyczny i wypełniony ważną treścią. 
Lubię proste wzory i niezbyt wiele kolorów – to jeśli chodzi o ubrania. Jeśli chodzi o strony internetowe i blogi – czarno na białym, z jakąś domieszką koloru.

Teraz szukam odpowiedniego szablonu i to też jest przyjemność. Trochę jak kupowanie nowego ubrania. 🙂
Ale nie chcę tracić na to za wiele czasu – zupełnie, jak podczas zakupów. Nie lubię chodzić do sklepów – mogłabym kupować wszystko online.

Po drugie – ciągle zastanawiam się nad sednem, które widnieje w tytule bloga.
Parafrazując pewnego dziennikarza, można byłoby zapytać „co z tym sednem?”
Gdy zakładałam blog, ta nazwa od razu przyszła mi do głowy. To nie jest prosta nazwa i raczej mało popularna. Sądzę więc, że coś musi w tym być – stoi za tym jakaś większa idea.

Parę dni temu, przed zebraniem w szkole muzycznej, zapisałam sobie w zeszycie z notatkami – pod długą listą różnych spraw do zrobienia – dwa poniższe zdania.

„Jeśli nie masz swojego sedna, nie znajdziesz spełnienia. Nie będziesz mieć motywacji do działania.”

Przytaczam je tu dosłownie i pozwalam sobie ująć jako cytat, choć może ktoś obruszy się na pomysł „cytowania samego siebie”.
Skoro je zapisałam, widocznie są ważne na tym etapie życia.

Ostatnio przyszło mi do głowy, że mamy wiele narzędzi, aplikacji. Wiele się pisze o produktywności, efektywności, celach. Widzę, że i mnie to zaprząta głowę.
Nie wiem tylko, czy te narzędzia pomagają nam, czy utrudniają i rozpraszają.
Wydaje mi się, że czasami odciągają od rzeczy naprawdę ważnych. 

Myślę, że fundamentalne pytanie brzmi: czy wiesz, czego chcesz w życiu?
Co tak naprawdę chcesz robić?
Czy szukasz swojego sedna?
A kolejnym etapem jest planowanie działań, celów i rozpatrywanie ich w kategoriach własnej produktywności.

Zaczynają się ferie, może będziecie mieć więcej czasu dla siebie.
Zachęcam do takich „rozkminek”. 
Nie wiem, czy macie je już za sobą.
Może właśnie przyszedł taki czas?

Może podzielicie się swoimi „planami rozkminek” na ferie? 🙂

Facebook Comments

3 komentarze

Czym jest wpis bez komentarzy? Podziel się swoją refleksją na ten lub podobny temat. Dziękuję!