Skąd biorę pomysły?

Bardzo często – z rozmów.
Wymiana myśli to wielki dar, z którego możemy korzystać praktycznie bez ograniczeń.

Z rozmowy zrodziła się idea kolejnych warsztatów – tym razem dla osób, którym zależy na budowie własnego wizerunku, głównie w internecie.

Wracając do rozmów – niedawno odwiedziłam znajomą. Jest graficzką i przez 14 lat pracowała w domu. Teraz urządziła sobie bardzo przyjemne biuro w przestrzeni co-workingowej na Starym Mokotowie. Jest to przestronny, doświetlony pokój. Widać, że ona dobrze się tam czuje.

Gdy zaczęłyśmy liczyć, kiedy ostatnio się widziałyśmy się, wyszło nam, że około…15 lat temu! Miałyśmy więc o czym rozmawiać! Opowiadałam jej o moich zmianach zawodowych oraz w sposobie pracy.

Podczas rozmowy Agnieszka zadała mi pewne pytanie. Wówczas wydało mi się ono niezbyt istotne.
Dopiero w drodze powrotnej zrozumiałam, że było ono kluczowe dla naszego spotkania.

Odpowiedzią okazał się pomysł na warsztaty, o których wspomniałam na początku wpisu.

Ponieważ nie miałam przy sobie laptopa, sięgnęłam po czystą kartkę.
Oto wycinek zapisków. 🙂

Przy okazji możecie zobaczyć mój charakter pisma. Nieco zamaszysty. powiedziałabym 🙂
Nie wiem, czy na podstawie tego wycinka grafolog postawiłby tezę, że lubię pisać odręcznie, ale tak jest.
Facebook Comments

4 komentarze

Czym jest wpis bez komentarzy? Podziel się swoją refleksją na ten lub podobny temat. Dziękuję!