moje-sedno-zdrowie-sport-dieta-po-40

Idealny dzień – wyobrażenia się spełniły

Dwa lata temu zamieściłam wpis na temat idealnego dnia – moich planów związanych z tym, co będę robić, jak będę się czuć.

Ten obraz był efektem pewnego pisemnego ćwiczenia, które wykonywałam podczas studiów podyplomowych z coachingu. Polegało ono na opisywaniu wyobrażeń o swoim życiu w perspektywie kilku lat.
Złożyłam wtedy m.in., że:
– będę pracować bardziej elastycznie,
– będę mieć więcej czasu dla rodziny,
– poświęcę na pracę 4 dni w tygodniu.

Pamiętam, że było to jedno z przyjemniejszych ćwiczeń. Przede wszystkim dlatego, że trzeba było uruchomić wyobraźnię. Planowanie nie było takie, jak na co dzień – nielinearne. Dlatego prawdopodobnie było łatwiej zobaczyć obrazy w głowie. Kluczowym elementem było oczywiście pisanie. Jestem przekonana, że zapisanie tych myśli miało duży wpływ na to, co działo się później.

A teraz – do sedna tekstu 🙂

Kilka tygodni temu – zupełnie mimochodem – zdałam sobie sprawę, że te wyobrażenia się spełniły.

To bardzo budująca wiadomość dla tych, którzy planują jakiekolwiek zmiany w życiu.
Chcę się nią podzielić dlatego, że wtedy nie wiedziałam, jak tego dokonam. Wszystko działo się po kolei, małymi kroczkami. Jak widzicie, efekty dostrzegłam tak naprawdę po dłuższym czasie – choć ten stan trwa już dłużej niż parę tygodni.
Ten przykład pokazuje także, jak wąskie jest nasze pole widzenia w danym momencie.

Dziś ten idealny dzień, który zdawał się mały realne dwa lata temu, jest rzeczywistością.
Oczywiście, nie oznacza to, że mam wolne od trosk i sielankowe życie. Po prostu pojawiły się inne kwestie, nad którymi pracuję.

Jak to w życiu – podobno nie znosi próżni, więc na miejsce jednych tematów wchodzą inne 🙂