Komunikacja osobista – czy jest na to recepta?

Trwają wakacje, dzieci są u dziadków, w domu więcej spokoju i ciszy. Akceptuję chwilowe spowolnienie działań zawodowych. Daję sobie więcej czasu na przemyślenia. Może dlatego przypomniała mi się pewna kwestia zawodowa – nawiązanie do warsztatów, które współprowadziłam w zeszłym roku w ramach projektu Lekcja Pisania.

Zajęcia, które prowadziłam z Leszkiem Wejcmanem, były efektem naszej wspólnej wiedzy na temat komunikacji pisemnej w biznesie. Każde z nas miało różne doświadczenia z tym związane.
Co do formuły warsztatów – przekazywaliśmy uczestnikom naszą wiedzę w pewnych blokach tematycznych. Po danej części każda z osób na sali  wykonywała indywidualnie zadanie. Dlaczego tak?
Ponieważ każdy z nas ma swój styl pisania. Owszem, są pewne zasady, które warto znać i stosować, ale każdy z nas charakteryzuje się swoim sposobem wyrażania myśli.

Wydawało nam się, że taka forma zajęć będzie dla większości osób bardzo interesująca. Odczuwaliśmy duże zaangażowanie uczestników w trakcie zajęć. Jeszcze nigdy nie widziałam, aby dorośli ludzie tak chętnie sprawdzali, czy poprawnie wypełnili testy interpunkcyjne. W ankietach oceniających zajęcia oraz nas jako prowadzących widniały wysokie noty, co nas cieszyło.

Jednak za tą radością kryła się też nuta niepokoju. W kolejnych informacjach pojawiały się uwagi. Po ich lekturze mieliśmy wrażenie, że niektórzy uczestnicy są sceptycznie nastawieni do zastosowania naszej wiedzy w praktyce.

Porozmawialiśmy z paroma osobami. Nasze przypuszczenia się potwierdziły. Oczekiwania części osób były inne niż założenia naszej pracy warsztatowej.
Okazało się, że ludzie szukają gotowych rozwiązań. Chcą recept
i odpowiedzi na pytanie „jak to ma być napisane”.

Dlaczego piszę o tym na blogu? Ponieważ ma to związek z rozwojem osobistym. Komunikacja osobista działa najlepiej, jeśli towarzyszy jej chęć włożenia wysiłku w pracę nad swoimi umiejętnościami w tym zakresie. 

Przyznam, że to spostrzeżenie trochę nas martwiło. W Lekcji Pisania zależy nam na tym, żeby jak najwięcej ludzi świadomie i efektywnie wyrażało swoje komunikaty na piśmie. Świadomie, czyli – we własny sposób, kierując się swoimi wartościami i potrzebami, ale z poszanowaniem dla innych. Efektywnie – czyli tak, aby osiągać cele i iść do przodu, a nie hamować projekty.

Wytłumaczenie, które nasuwa mi się na myśl, jest takie: jesteśmy coraz bardziej przyzwyczajeni do dostawania „gotowców”. Produkty czy usługi są dostępne w internecie czy aplikacjach. Jeśli coś nie jest dostępne „od ręki”, to znaczy, że jest mało przydatne.

Jeśli chodzi o pisanie, mam jeszcze inną opinię. Większości osób wydaje się, że pisanie nie jest ważne. Tymczasem ono nie służy tylko przekazaniu informacji, ale spełnia także inne funkcje – na przykład buduje wizerunek nadawcy oraz jej relacje z odbiorcami. Komunikacja osobista opiera się w dużej mierze na pisaniu. 

Komunikacja osobista to coś, czego nie da się skroić do jednego schematu czy gotowego wzorca. Każdy ma swój styl, który „szyje sobie na miarę” – słowami czy zachowaniem.

Mam nadzieję, że znasz swój styl komunikowania. To baza do świadomego wyrażania swoich myśli i działania – czy to w biznesie, czy w życiu osobistym.

Jeśli chcesz zdiagnozować swój styl i problemy w komunikacji z innymi – napisz do mnie.

recepta-komunikacja-osobista