moc-slow-moje-sedno-blog-dzieci

Moc słów – jak wspierać dzieci na co dzień?

Moc słów – zdajemy sobie sprawę, jak jest wielka i jak trudno jest nią czasami kierować, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jeśli ktoś nie zwraca uwagi na dobór słów i myśli, ze najważniejsze jest, aby się komunikować, czyli mówić do innych – jest w błędzie. Patrząc na praktyczny aspekt słów – są one o tyle ważne, że na co dzień silnie...

Continue reading

Lekcja designu dla dzieci i dorosłych

W dzisiejszym wpisie będzie trochę mniej słów niż zwykle, ale pojawi się więcej obrazów. Dlatego, że design trudniej opisać niż pokazać (przynajmniej mi). Poza tym mówi się, że jeden obraz potrafi przekazać więcej niż tysiąc słów. Faktycznie – każdy znajdzie w nim coś innego: swoje odczucia, emocje czy skojarzenia. Nie wiem, czy Ci już o tym wspominałam, ale lubię...

Continue reading

Tłumaczcie dzieciom swoim…

Od paru dni moi synowie mają nowy wieczorny rytuał – wspólne słuchanie czytanej przeze mnie książki. Gdy Starszy Mi był dwulatkiem, z uwagą słuchał bajek czy wierszy – zawsze potrafił się na tym skupić, co budziło mój szczery, niekłamany podziw (i nie ma to nic wspólnego z idealizowaniem dziecka przez matkę). Ostatnio przypomniało mi się, że czytanie bajki o...

Continue reading

Słodycze i dzieci, czyli osobiste zżymanie..

W związku z dłuższą nieobecnością Starszego Mi w przedszkolu, pod koniec grudnia odebrałam jego paczkę gwiazdkową. Osobiście ucieszyłam się z książki „Pan Brumm obchodzi Boże Narodzenie”, bo tej nam brakowało (choć Pan Brumm nie jest ostatnio szczególnie ukochanym bohaterem). Wiedziałam, że Starszemu Mi spodoba się małe autko z kolekcji Lego – także...

Continue reading

Design zrozumiały dla dzieci.

Czy można zainteresować 3,5-letnie dziecko książką o dizajnie? Okazuje się, że tak. A to za sprawą książki D.E.S.I.G.N. Książka jest na rynku już od 2 lat, ale kupiłam ją przed zeszłorocznymi świętami bożonarodzeniowymi, bez zamiaru sprezentowania jej sobie czy komukolwiek (to znaczy, miałam ją „gdzieś w głowie”, ale nie jako rzecz do kupienia „na...

Continue reading