Czas lektur

Dawno nie było o dzieciach, więc postanowiłam wprowadzić trochę „prywaty”. 🙂 Nie tylko ja oddawałam się ostatnio lekturze. Od początku drugiej klasy StarszyMi zaczął przynosić do domu książki z biblioteki, czyli lektury szkolne. Pierwszą była „Nie płacz, koziołku”, później pojawiła się „Czarna owieczka”. Pierwszą lekturę czytał...

Continue reading

Czy znasz swój wzorzec złości?

Twierdzę, że każdy z nas ma własny „wzorzec złości”. Według mojej (niepotwierdzonej badaniami) oceny, dziedziczymy go w największym stopniu po najbliższych osobach – rodzicach lub opiekunach. Tych, na których emocje byliśmy wyczuleni. Tych, których reakcje widzieliśmy najczęściej. Pewnie znasz to uczucie, gdy w stresujących lub emocjonujących...

Continue reading

Mały „słowo(s)twór”

MłodszyMi ma „już-nie-takie-dziecięce” przemyślenia, którymi mnie zaskakuje. Ma swoje pomysły na nowe słowa. Po naszej rozmowie przy śniadaniu zapisałam to nowe słowo na karteczce (żeby nie zapomnieć). Z karteczki trafiło na komputer w postaci grafiki widocznej poniżej. Takie „słów cięcie-gięcie”. 🙂 Trwam (i będę trwać) w nieustającym zachwycie...

Continue reading

Odkrywanie relacji ojciec-córki.

Wróciłam z wakacyjnego wyjazdu. Było upalnie, beztrosko i bardzo smacznie (lekkostrawnie). A najważniejsze – było „tu i teraz”. Nie wybiegałam myślami w przyszłość. Dlatego nie napisałam nic na blogu. Zapomniałam o rzeczach, które mam do zrobienia – zawodowo i prywatnie. Z jednej strony było to łatwe, bo dwóch chłopców nad morzem wystarczająco absorbuje...

Continue reading