Genialny „Geniusz”!

Pod koniec zeszłego roku królował u nas Rummikub, ale wraz z nastaniem „Geniusza”, ten pierwszy chwilowo odszedł w zapomnienie. Magia liczb przestała działać nawet na StarszegoMi, który był zafascynowany Rummikubem (dzięki dziadkom). „Geniusz” to prezent urodzinowy StarszegoMi. Nie wiem, skąd na taki pomysł wpadła moja siostra, ale był to pomysł genialny...

Continue reading

Jak dużą głowę możesz mieć?

Ostatnio StarszegoMi bardzo ciekawiła kwestia czasu lokalnego w różnych krajach. W drodze do domu często rozmawialiśmy na temat: która godzina jest teraz w Rosji, w Anglii, w Chinach, w Stanach? On sam precyzyjnie odliczał 6 godzin wstecz dla lokalnego czasu w NY oraz 9 godzin dla San Francisco. Nie wiedziałam, która godzina może być w Chinach (nadal tego nie sprawdziłam), co nieco go...

Continue reading

O „sprzedaży” lęków

Pytanie na dziś: jakie własne lęki lub obawy „sprzedajesz” swojemu dziecku / swoim dzieciom? Jeśli nie masz dzieci, zastąp je w tym pytaniu innym słowem – bliskim, przyjaciołom, otoczeniu. Przyszło mi to do głowy podczas czekania na basenie na koniec zajęć pływania, w których uczestniczy StarszyMi. Ja dość późno nauczyłam się pływać i wiem, że mogę...

Continue reading

Partyjki Rummikuba

Nie przepadam za grą w karty. Jako dziecko lubiłam jedynie grać w tzw. Remika. W któreś wakacje (mogła to być 4-5 klasa podstawówki) regularnie i codziennie rozgrywałam partyjki z Gosią – koleżanką z mojego osiedla. Pamiętam, że siedziałyśmy na kocu w ogródku, pod drzewkiem wiśniowym i codziennie robiłyśmy sobie taki trening sprawności umysłowej. Po czym szłyśmy do...

Continue reading

Wielka Księga Basi

Przyznam Wam, zaglądający do mojego bloga czytelnicy i czytelniczki, że bardzo relaksuje mnie czytanie książek moim dzieciom. W zasadzie chciałabym napisać nawet inaczej – czytanie fajnych książek. Niejednokrotnie pisałam na blogu o polskiej serii o Basi, która jest bliska memu sercu – choć córki nie mam, ale problemy mniejszych dzieci są chyba bardziej...

Continue reading