Kakole

Nie zjadłam „ą” w tytule posta. Nie chodzi o kąkole. Chodzi właśnie o „kakole”, czyli…traktory. Kakole to ulubione pojazdy MłodszegoMi (tu także nie ma błędu, postanowiłam od poprzedniego postu właśnie to łączyć, aby było „StarszyMi” i „MłodszyMi”. StarszyMi życzy sobie, żeby rysować mu te kakole. I tak oto produkujemy...

Continue reading

Wielki skok

„Big Jump” Chemical Brothers był przez pewien czas jednym z ulubionych utworów Starszego Mi – słuchaliśmy go w drodze z domu do przedszkola. Teraz mój starszy syn sam zrobił „wielki skok”. Skok w rozwoju, gwoli ścisłości. Powiedziałabym, że przeszliśmy na nieco inny poziom komunikacji. Rozmowa ze Starszym Mi to nie tylko odpowiedzi na pytania. Nasz...

Continue reading

Zabawka dla dzieci czy rodziców?

Zabawka – właśnie rozpoczęłam poszukiwania prezentów dla dzieci. Zwykle kupuję prezenty dla wszystkich, a one są gdzieś tam na końcu. Tak było urodzinami Starszego Mi – swoją tekturową kuchenkę dostał tydzień po urodzinach, bo w sumie i tak został „zarzucony” paroma prezentami od dziadków i cioć. Oczywiście szukam w internecie. Nie dla mnie...

Continue reading

Wakacje z dzieckiem czy bez?

Od paru dni z przerwami (stan ten trwa od niedzielnego popołudnia) biję się z myślami odnośnie wakacyjnego pobytu Starszego Mi poza domem. Od 1,5 tygodnia jest u Dziadków. Niby wreszcie można trochę odpocząć, bo jednak taki prawie 4-latek jest dość wymagający, jeśli chodzi o organizację czasu i zabaw, ale… [Właśnie, znowu „ale”. Mam wrażenie, że całe...

Continue reading

Dzieci zawsze będą dziećmi

Dzieci będą dziećmi – oczywiście, to nie jest odkrywcza myśl, ale wyjaśnię wam, czemu taki tytuł. Gdy dzieci są małe, ich świat kręci się wokół rodziców. To oni są punktem odniesienia we wszystkim, co robią. Maluchy potrzebują bardzo silnego wsparcia i akceptacji. Z upływem czasu ta więź rozluźnia się na rzecz innych relacji – z rówieśnikami i autorytetami...

Continue reading