Kakole

Nie zjadłam „ą” w tytule posta. Nie chodzi o kąkole. Chodzi właśnie o „kakole”, czyli…traktory. Kakole to ulubione pojazdy MłodszegoMi (tu także nie ma błędu, postanowiłam od poprzedniego postu właśnie to łączyć, aby było „StarszyMi” i „MłodszyMi”. StarszyMi życzy sobie, żeby rysować mu te kakole. I tak oto produkujemy...

Continue reading

Ona ze mną nie rozmawia

Często nosimy w sobie pewne przekonania odnośnie charakteru innych osób lub relacji z nimi. Kogoś mijamy na korytarzu w pracy lub od czasu do czasu zaobserwujemy go w kontaktach z współpracownikami i na tej podstawie wyrabiamy sobie zdanie na jej / jego temat. Sama padłam ofiarą negatywnych przekonań, które okazały się bardzo ograniczające. W moim środowisku zawodowym funkcjonowała...

Continue reading

Promujmy dobry język w książkach dla dzieci!

Pisałam już kiedyś o tym, że w książkach dla dzieci razi mnie przedstawianie ról kobiecych i męskich. Tym razem chcę zwrócić Twoją uwagę na jakość treści, czyli pewne „niechlujstwo językowe”. Mój postulat, zawarty w tytule, ma uzasadnienie. Zżymam się, czytając kolejną książeczkę – kolorową, choć z ilustracjami, które mi się nie...

Continue reading