moje-sedno-zalety-czytania-na-glos

Czytanie na głos – jakie są zalety i dla kogo?

Czytanie na głos to czynność, którą bardzo lubię. Jeśli zaglądasz na mój blog, to możesz się domyślić, komu czytam na głos. Tak, głównie moim dzieciom. Na blogu znajdziesz parę wpisów o lekturach dla dzieci: o Basi o Tupciu Chrupciu (tutaj znajdziesz wpisy na temat książek dla dzieci – lub, jeśli wolisz, po wpisaniu w prawym pasku bloga w wyszukiwarce frazy...

Continue reading

moc-slow-moje-sedno-blog-dzieci

Moc słów – jak wspierać dzieci na co dzień?

Moc słów – zdajemy sobie sprawę, jak jest wielka i jak trudno jest nią czasami kierować, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jeśli ktoś nie zwraca uwagi na dobór słów i myśli, ze najważniejsze jest, aby się komunikować, czyli mówić do innych – jest w błędzie. Patrząc na praktyczny aspekt słów – są one o tyle ważne, że na co dzień silnie...

Continue reading

moje-sedno-porownywanie-motywacja

Porównywanie – czy Cię motywuje? Czemu służy?

Gdybym chciała przyciągnąć do tego wpisu wielu czytelników, mogłabym zatytułować go np. tak: „jak zniszczyć motywację człowieka? Porównywanie – oto najlepsza wskazówka”. To byłoby jednak zbyt cyniczne i wbrew moim zasadom. Dość poważnie (choć może czasami zbyt poważnie?) traktuję to, co piszę tutaj i co mówię „w realu”. Jeśli wnikliwie...

Continue reading

Lekcja designu dla dzieci i dorosłych

W dzisiejszym wpisie będzie trochę mniej słów niż zwykle, ale pojawi się więcej obrazów. Dlatego, że design trudniej opisać niż pokazać (przynajmniej mi). Poza tym mówi się, że jeden obraz potrafi przekazać więcej niż tysiąc słów. Faktycznie – każdy znajdzie w nim coś innego: swoje odczucia, emocje czy skojarzenia. Nie wiem, czy Ci już o tym wspominałam, ale lubię...

Continue reading

moje-sedno-uwaga-dla-dzieci

Uwaga – o to walczy każdy z nas. Ja – przez blog :)

Podczas wakacji u dziadków mój 8-letni syn przyznał się, że jest trochę zazdrosny. Co było powodem? Uwaga, jaką obdarzaliśmy młodsze dziecko z rodziny (nie brata). Mimo, że je lubi i bawi się z nim, czasami zachowywał się tak, aby je rozzłościć. Tu pozwolę sobie na dygresję – czasami zapominam, że 8-latek to dziecko i wymagam od niego więcej niż młodszego syna...

Continue reading