Wakacje z dzieckiem czy bez?

Od paru dni z przerwami (stan ten trwa od niedzielnego popołudnia) biję się z myślami odnośnie wakacyjnego pobytu Starszego Mi poza domem. Od 1,5 tygodnia jest u Dziadków. Niby wreszcie można trochę odpocząć, bo jednak taki prawie 4-latek jest dość wymagający, jeśli chodzi o organizację czasu i zabaw, ale… [Właśnie, znowu „ale”. Mam wrażenie, że całe...

Continue reading

Dzieci zawsze będą dziećmi

Dzieci będą dziećmi – oczywiście, to nie jest odkrywcza myśl, ale wyjaśnię wam, czemu taki tytuł. Gdy dzieci są małe, ich świat kręci się wokół rodziców. To oni są punktem odniesienia we wszystkim, co robią. Maluchy potrzebują bardzo silnego wsparcia i akceptacji. Z upływem czasu ta więź rozluźnia się na rzecz innych relacji – z rówieśnikami i autorytetami...

Continue reading

Plany na weekend.

Plany na weekend były bardzo pozytywne – Starszy Mi od czwartku u dziadków, więc odpoczniemy trochę. Mimo, że „na głowie” został nam Młodszy Mi, ale z racji tego, że chodzi wcześnie spać, to wieczorne życie można zacząć o 19:00. Tak było w piątek. Wreszcie mogłam nadrobić zaległości w czytaniu blogów i pisaniu u siebie – tym bardziej, że...

Continue reading

Włoska Mamma, czyli ciąg dalszy historii o wyrodnej matce…

Wracając do tematu, zaczętego w poprzednim wpisie (kto nie czytał, niech się zapozna, aby wiedział o czym jest ta historia 🙂 Jak już wspomniałam, następnego dnia po Mangialonga znajomi Naszych Przyjaciół zdecydowali, że udamy się na degustację wina do winiarni w miejscowości Barbaresco. Miejsce jest urocze, nosi nazwę Casa Boffa i widać z niego dolinę rzeki Tanaro, wijącej...

Continue reading

Włoska Mamma patrzy, czyli ja jako wyrodna matka (wprowadzenie do historii)

Dawno, dawno temu oglądałam w TVN pierwszą edycję kultowego wówczas reality show Big Brother. Dziwne, że żadna stacja nie wpadła na pomysł emisji nowego programu pt. Wielka Mama Patrzy. Trzeba nam bowiem wiedzieć, drogie mamy, że zawsze jesteśmy pod obserwacją, szczególnie innych mam. Czemu akurat taka myśl przyszła mi do głowy? Niedawno moja przyjaciółka, żona Włocha...

Continue reading