Odrzucona pomoc

Tytuł brzmi trochę dramatycznie, ale chcę napisać o czymś, co zdarza nam się robić na co dzień. Czasami w pracy – choć tam raczej tego nie werbalizujemy. Po prostu działamy w ten sposób. Często w domu – szczególnie w stosunku do dzieci. Daj, zrobię to szybciej / nie mam na to czasu – mówimy ze zniecierpliwieniem (to drugie sformułowanie to moja „kalka...

Continue reading

Kwestia zdjęcia i ujęcia

Efektem ubocznym przygotowywania kalendarza ze zdjęciami dla dziadków jest wpis, który pojawił mi się w głowie. Właśnie tak, pojawiła się myśl i dalej – treść. Czarno na białym widzę, że kiedyś robiłam znacznie więcej zdjęć niż teraz. Do dziś mam w albumie oraz w pamięci to, że 1 listopada 2000 czy 2001 roku, wraz z byłym chłopakiem i koleżanką szwendaliśmy...

Continue reading

Mój mózg działa – tak, działa!

Zarobiona jestem okrutnie. 🙂 Ale też bardzo zadowolona! Jak to ujęłam w e-mailu do pewnego znajomego „cieszę się z możliwości kombinowania po swojemu – taka już moja natura”. Cieszy mnie, że mam czas na podwożenie i odbieranie StarszegoMi ze szkoły o różnych dziwnych porach: przed i po południu. Pięknie było szczególnie w pierwszych 2 tygodniach września...

Continue reading

„A po co” vs. „a dlaczego”?

Pomimo, że dzisiaj debiutuję w roli mamy pierwszoklasisty, nie będzie to wpis z kategorii „back to school”. 🙂 Dzisiaj, porządkując papiery w swoim biurku, trafiłam na materiały ze szkolenia, które prowadził mój znajomy. Otworzyłam właśnie na stronie, która zainspirowała mnie do podzielenia się z Wami pewną myślą. Mój młodszy syn zawsze pyta „a po...

Continue reading

Apetycznie o blogu

Niedawno znalazłam w sieci przepis na prowadzenie bloga. Ciekawie przedstawiona idea serwowania smakowitych treści – i to niekoniecznie dla blogów kulinarnych. Podziwiam grafików / ilustratorów, którzy potrafią zobrazować rzeczy w zaskakujący sposób. Przeczytaj też Co z tym blogiem? Początek biegania – od zapisania

Continue reading