moc-slow-moje-sedno-blog-dzieci

Moc słów – jak wspierać dzieci na co dzień?

Moc słów – zdajemy sobie sprawę, jak jest wielka i jak trudno jest nią czasami kierować, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jeśli ktoś nie zwraca uwagi na dobór słów i myśli, ze najważniejsze jest, aby się komunikować, czyli mówić do innych – jest w błędzie. Patrząc na praktyczny aspekt słów – są one o tyle ważne, że na co dzień silnie...

Continue reading

moje-sedno-zachowania-a-przyslugi

Ludzkie zachowania, czyli o (bez)czelności

Niektóre zachowania wprowadzają mnie w konsternację, choć staram się nie wydawać ocen zbyt pochopnie. Są jednak pewne granice, poza którymi zaczyna się coś, co mogę określić mianem bezczelności. Pod koniec grudnia zwykle myślę o tematach, które poruszałam w danym roku.  W tym roku przypomniałam sobie o rozmowach ze znajomymi, którzy są freelancerami lub prowadzą swoje...

Continue reading

moje-sedno-pros-pomoc

Czy umiesz prosić o pomoc? Opiszę Ci mój przykład

Pomoc kojarzy się głównie z zależnością od kogoś. „Potrzebuję pomocy” może znaczyć tyle, co „nie radzę sobie z tym”. Kto chce być niezależny? Kto uczy swoje dzieci, że w życiu trzeba walczyć o siebie – nie odpuszczać i być kowalem swojego losu? Pewnie wiele osób podniosłoby ręce po takich pytaniach, gdyby padły one na sali 🙂 Dobrze, że...

Continue reading

moje-sedno-na-czym-budujesz-marke

Twoja marka – wyróżniająca czy naśladująca?

Marka osobista – każdy z nas ma i ją tworzy. Coraz więcej osób widzi, że są oceniane na podstawie tego, co piszą, jak wyglądają lub czym dzielą się w mediach społecznościowych. Wydaje mi się, że kiedyś było to mniej istotne w ogóle lub było ważne dla mniejszej grupy ludzi. Nie mieliśmy możliwości, by zaprezentować się większej liczbie odbiorców niż nasi znajomi...

Continue reading

moje-sedno-uwaga-dla-dzieci

Uwaga – o to walczy każdy z nas. Ja – przez blog :)

Podczas wakacji u dziadków mój 8-letni syn przyznał się, że jest trochę zazdrosny. Co było powodem? Uwaga, jaką obdarzaliśmy młodsze dziecko z rodziny (nie brata). Mimo, że je lubi i bawi się z nim, czasami zachowywał się tak, aby je rozzłościć. Tu pozwolę sobie na dygresję – czasami zapominam, że 8-latek to dziecko i wymagam od niego więcej niż młodszego syna...

Continue reading