Kabaret Hrabi mnie zbawi, czyli o sile śmiechu

Uważni czytelnicy bloga wiedzą, że przygotowuję warsztaty rozwoju osobistego. Jest duża szansa, że będę współpracować na tym polu z lokalnym domem kultury. Chciałabym zacząć ten projekt od kwietnia. Dlatego sprawdzam na sobie różne ćwiczenia. Ostatnio miałam na przykład dzień śmiechu i śmiania się z siebie. Jednym z zdań było oglądanie śmiesznych filmów. Dla mnie to...

Continue reading

Czy ulegasz wampirom energetycznym?

Dzisiaj wpis z rodzaju „porada dnia”. Z opcją do wyboru: chcecie – wierzcie i bierzcie, nie chcecie – nie bierzcie. 🙂 Brzmi ona: zwróć uwagę, kim się otaczasz. Nie chodzi mi o status majątkowy Twoich sąsiadów czy znajomych ani o to, czy mają dzieci w podobnym wieku. Chodzi o ich podejście do życia i ludzi. O wartości, którymi się kierują. Dlaczego jest to...

Continue reading

Jak pełny jest Twój kubek?

Tytuł wpisu nie odnosi się do pytania, czy szklanka jest do połowy pełna, czy do połowy pusta. Nie chodzi mi o badanie Waszego poziomu optymizmu lub pesymizmu. 3 lata temu czytałam książkę Lawrence’a Cohen’a pt. „Rodzicielstwo przez zabawę”. Wspominałam o niej także na blogu. Nie skończyłam tej lektury, choć jest ciekawa. Ale to niejedyna książka, do...

Continue reading

Introwertyk – czy dobrze nim być?

[Aktualizacja wpisu z 1.08.2017] Niestety, wywiad z Susan Cain nie jest już widoczny w „Wysokich Obcasach”. Przez ostatnie dwa miesiące nie poświęcam zbyt wiele czasu i energii pisaniu na blogu. Gdy porównuję zapał do stanu sprzed roku, widzę jak zmieniła się moja potrzeba blogowania. Zmiana to proces i naturalny stan w życiu, więc nie traktuję jej jako czegoś...

Continue reading

Włoska Mamma, czyli ciąg dalszy historii o wyrodnej matce…

Wracając do tematu, zaczętego w poprzednim wpisie (kto nie czytał, niech się zapozna, aby wiedział o czym jest ta historia 🙂 Jak już wspomniałam, następnego dnia po Mangialonga znajomi Naszych Przyjaciół zdecydowali, że udamy się na degustację wina do winiarni w miejscowości Barbaresco. Miejsce jest urocze, nosi nazwę Casa Boffa i widać z niego dolinę rzeki Tanaro, wijącej...

Continue reading