Małe żółte stworki

Dzisiaj niespodziewany temat. W ten weekend miałam okazję obejrzeć film „Minionki rozrabiają”. Widziałam go nawet dwukrotnie (nie znając pierwszej części). Niezła frajda – tyle Wam napiszę. 🙂 Nie zdziwcie się, jeśli od czasu do czasu natkniecie się na blogu na podobne entuzjastyczne wpisy na temat filmów. Oprócz nowego etapu zawodowego, nadchodzi też czas...

Continue reading

Na Mambę

Rozmowa dwójki ponad pięciolatków na temat ewentualnych odwiedzin jednego u drugiego z noclegiem – toczą się ustalenia warunków wizyty: Chłopiec (pewny siebie): „Mam w domu cukierki, czekoladę i krówki” Dziewczynka (po chwili namysłu): „A Mambę masz?” Chłopiec: „Nie mam.” Dziewczynka (rezolutnie): „No to przecież możesz...

Continue reading

Genialny „Geniusz”!

Pod koniec zeszłego roku królował u nas Rummikub, ale wraz z nastaniem „Geniusza”, ten pierwszy chwilowo odszedł w zapomnienie. Magia liczb przestała działać nawet na StarszegoMi, który był zafascynowany Rummikubem (dzięki dziadkom). „Geniusz” to prezent urodzinowy StarszegoMi. Nie wiem, skąd na taki pomysł wpadła moja siostra, ale był to pomysł genialny...

Continue reading

Partyjki Rummikuba

Nie przepadam za grą w karty. Jako dziecko lubiłam jedynie grać w tzw. Remika. W któreś wakacje (mogła to być 4-5 klasa podstawówki) regularnie i codziennie rozgrywałam partyjki z Gosią – koleżanką z mojego osiedla. Pamiętam, że siedziałyśmy na kocu w ogródku, pod drzewkiem wiśniowym i codziennie robiłyśmy sobie taki trening sprawności umysłowej. Po czym szłyśmy do...

Continue reading

Wielka Księga Basi

Przyznam Wam, zaglądający do mojego bloga czytelnicy i czytelniczki, że bardzo relaksuje mnie czytanie książek moim dzieciom. W zasadzie chciałabym napisać nawet inaczej – czytanie fajnych książek. Niejednokrotnie pisałam na blogu o polskiej serii o Basi, która jest bliska memu sercu – choć córki nie mam, ale problemy mniejszych dzieci są chyba bardziej...

Continue reading