Co w prasie kobiecej?

Dzisiaj niedziela w stylu wakacyjnym. Przede wszystkim czytanie czasopism (głównie w czasie drzemki chłopców). Coś dla ciała i dla ducha. Tytuły – nie nowości. Czytam zaległe numery pism kobiecych (i nie tylko) w poszukiwaniu inspiracji, tematów, obrazów, ciekawych informacji o ludziach. W Women’s Health (które wpadło mi w ręce po raz pierwszy), moje serce podbił...

Continue reading

Jak „polski Updike”

Kto to taki? Józef Hen. Przeczytałam zbiór jego opowiadań i jestem pod dużym wrażeniem. Książkę sprezentowała mi moja mama (chyba jeszcze nie omieszkałam jej za to podziękować). Opinia z tytułu wpisu to parafraza jej słów – rekomendacja książki w jej wydaniu brzmiała „dla mnie jest lepszy niż Updike.” A ponieważ opowiadania Updike o miłości pamiętam...

Continue reading

Piza (i nie przez dwa „z”

Wycieczka do Pizy. Dużo turystów, prawie wszyscy robią zdjęcia w pozycji „podpieram krzywą wieżę”. Wielu Azjatów „trzaska” fotki tabletami – pod tym względem Europejczycy są bardziej tradycyjni. Słychać młodych Francuzów (nastolatki), czasem Polaków, Rosjan. Wejście do katedry jest za darmo, za to za bilet do toalety trzeba uiścić 0,50 Euro...

Continue reading

Niespodziewane spotkanie.

Zdarzyło się to w zeszły piątek. Umówiłam się z koleżanką, której nie widziałam 3 lata. Poznałyśmy się wiosną 2010 r., podczas programu menedżerskiego, prowadzonego przez firmę szkoleniowo-wydawniczą. Mogę powiedzieć, że połączyła nas jakaś więź mentalna. Wreszcie – zamiast mailować i dzwonić do siebie – ustaliłyśmy termin spotkania (nie było to proste...

Continue reading

Pluszak(i).

Nigdy nie byłam zwolenniczką pluszaków. Nie przypominam sobie, żebym kupiła sama z siebie choćby jednego dla swoich dzieci. W domu mam w sumie tylko jeden koszyk z przytulankami. Wszystkie te zabawki są prezentami od rodziny i znajomych. Starszy Mi rzadko się nimi bawił (dopiero od ponad roku ma swojego ukochanego Misia, którego dostał od cioci). Młodszy czasem zażyczy sobie, żeby...

Continue reading