Plany na weekend.

Plany na weekend były bardzo pozytywne – Starszy Mi od czwartku u dziadków, więc odpoczniemy trochę. Mimo, że „na głowie” został nam Młodszy Mi, ale z racji tego, że chodzi wcześnie spać, to wieczorne życie można zacząć o 19:00. Tak było w piątek. Wreszcie mogłam nadrobić zaległości w czytaniu blogów i pisaniu u siebie – tym bardziej, że...

Continue reading

Filmowe noworoczne postanowienia.

Od kiedy zapoznałam się z koncepcją zrównoważonego rozwoju osobistego (nie pamiętam, czy dokładnie tak się nazywa – tak ją sobie zapamiętałam), spodobało mi się myślenie o wielu wymiarach swojej egzystencji. Jak już wspominałam w innych wątkach na blogu, praca nie była i nie jest dla mnie tożsama z robieniem tzw. kariery – to nie mój priorytet życiowy, a pracuję...

Continue reading

Pełzanie, gra memo i figura 15 w Mądrym Zamku.

Już dawno tak nie ucieszył mnie tzw. przedłużony weekend 🙂 Cóż, prawie 11 ostatnich miesięcy spędziłam  w domu, więc moja sytuacja była zupełnie inna. Zeszły tydzień minął pod znakiem mojego powrotu do pracy oraz choroby Starszego Mi, który po 2 dniach pobytu w przedszkolu złapał infekcję gardła. Starszy Mi nie jest dzieckiem, które choruje co chwilę – jak na...

Continue reading

Weekend z W.

Tytuł posta to inspiracja obejrzaną w piątek sztuką Weekend z R., na którą wybrałam się ze swoją mamą. Sztuka lekka, łatwa i przyjemna, w sam raz na początek udanego weekendu.  Weekend – dzięki przedłużonemu od wczoraj spotkaniu z rodziną W. – był bardzo udany i skłonił mnie do pewnej refleksji na temat relacji międzyludzkich oraz zmiany ich postrzegania, co...

Continue reading