Czarne Mleko Elif Safak, czyli podróż w głąb kobiety.

Wczoraj skończyłam czytać książkę Elif Safak „Czarne mleko”. Lektura ta nie zajęła mi wiele czasu – była bardzo interesująca, a ostatnie wieczory upływały mi w spokoju – przy kominku, z książką w ręku (Starszy Mi nadal u dziadków). Natychmiast po skończeniu czytania pomyślałam sobie, że chciałabym podzielić się z wami moimi przemyśleniami, które...

Continue reading

Moja głowa przed świętami…

…pełna jest różnych myśli, więc dzisiaj nieco inaczej – zamiast jednego tematu trochę zapisków z mojego przedświątecznego czasu…i ostatnie chwile przed powrotem do pracy 🙂 ************** Hurra! W skrzynce pocztowej wreszcie listy, a nie awiza, jak ostatnio. „Mój” listonosz nie tylko nie miał w zwyczaju dzwonić dwa razy (fakt – domofon ostatnio...

Continue reading

Mój dzień, dzień mamy…

Skończyłam dzisiaj czytać ” Złą matkę”. Nie wiem, dlaczego – chyba po wywiadzie z Ayelet Waldman w „Wysokich Obcasach” – spodziewałam się chronologicznie uporządkowanej książki w rodzaju pamiętnika z okresu macierzyństwa. Tymczasem „Złą Matkę” określiłabym jako zbiór felietonów, zebranych w 18  rozdziałów poświęconych...

Continue reading

40 lat życia spisane na tysiącu stron.

W swoim życiu nie czytałam z własnej woli żadnej biografii (nie biorę pod uwagę obowiązkowych lektur szkolnych) – beletrystyka wydawała mi się o wiele ciekawsza niż odtwarzanie życia przez pisarza. Do czasu, gdy otrzymałam w prezencie autobiografię Doris Lessing, która obejmuje 40 lat jej życia spisane w dwóch ponad 500-stronicowych tomach (lata...

Continue reading