Idealny dzień tygodnia

Wyobraźcie sobie taki dzień. Niech to nie będzie sobota lub niedziela, które dla większości są właśnie takie (piszę tak, ponieważ ktoś z was może pracować w weekend). Mój idealny dzień wygląda tak, jak opisuję go poniżej. Jest to dzień w świecie kobiety. Wstaję przed 7 lub parę minut później. Jestem wyspana i zrelaksowana. Spokojnie szykuję się do pracy. Wiem, w co...

Continue reading

Po co ci dom?

Mam bardzo zaprzyjaźnione małżeństwo, które cieszy się swoim domem. Mieszka w nim od 3 czy 4 lat. Podobnie, jak my – dokładnie 16 lipca minęły 3 lata od naszej przeprowadzki (pamiętam, że tamten lipcowy dzień był potwornie gorący, a pakowanie rzeczy z mieszkania zajęło aż 5 godzin – masakra! Następne 3 godziny zajęło ich rozładowywanie w domu). Rozmawiając ze...

Continue reading

Syndrom pustej skrzynki mailowej

Jak często sprawdzacie pocztę elektroniczną w ciągu dnia? Czy potraficie pracować bez kontrolowania przychodzących maili np. przez godzinę?  Jak zapewne wielu osobom, często udziela mi się coś, co nazwałam „syndromem pustej skrzynki mailowej”. Stawiam sobie wówczas główny cel danego dnia: przeczytam oraz odpowiem na wszystkie maile (z pominięciem newsletterów...

Continue reading

Mniej znaczy więcej

To niesamowite, że powyższa myśl – usłyszana kilkukrotnie i dopuszczona do mojego mózgu – zaczyna samoistnie żyć. A ja przetwarzam ją na konkretne działania. Nie są to jakieś kamienie milowe, lecz małe sprawy – zdawałoby się, tak banalne, że aż dziwnie o nich pisać. Gazety codziennej nie czytałam od 2 tygodni. Nie pamiętam, kiedy ostatnio oglądałam program...

Continue reading

Autocelebracja

Dzisiaj miałam bardzo dobry dzień. Po pierwsze – odbyło się udane przedstawienie w przedszkolu Starszego Mi – nic to, że zamiast „Kopciuszek” powiedział „Kapciuszek” oraz upomniał panią, że gong otwierający przedstawienie nie wybrzmiał 4 razy, ale 3). Po drugie – zaczęłam pracować nad ważną rzeczą w mojej obecnej pracy i bez pomocy...

Continue reading