moje-sedno-decyzje-na-wiosne

Decyzje – jakie są Twoje na wiosnę?

Decyzje – wiele z nich inicjujemy wiosną. Przyroda budzi się do życia, a z nią – plany i zamierzenia. Małe decyzje tworzą nawyki. Moja dzisiejsza decyzja o wcześniejszym niż zwykle wstaniu ukształtowała początek dnia i być może – całego tygodnia. Nie przypominam sobie, abym rozpoczęła pisanie na blogu parę minut po 6 rano. Zanim się na to zdecydowałam...

Continue reading

pisanie-sztuka-dla-blogera-moje-sedno

Pisanie – jak nad nim pracować? Ważne dla blogerów!

Pisanie – jest sztuką czy rzemiosłem? A może jednym i drugim? W tytule bloga wpisałam zdanie: myślę, mówię i piszę świadomie. Dziś chciałabym wyjaśnić, co oznacza dla mnie świadome pisanie. Ostatnio zdałam sobie sprawę z tego, że mój styl pisania zmienił się w ciągu ostatnich sześciu lat. Blog uruchomiłam w kwietniu 2011 r. – tuż przed narodzinami mojego...

Continue reading

planery-kobiet-moje-sedno

Planery – dlaczego kobiety je kochają, a mężczyznom są obojętne?

Planery i planowanie czasu – można o nich napisać rozprawę naukową. Temat jest najbardziej aktualny z początkiem roku, ale planowanie dotyczy każdego z nas i każdego dnia. Na początku napiszę Ci o moim podejściu. Od paru lat korzystam z kalendarzy, które zapisuję w sposób najbardziej wygodny dla mnie. Minus tego rozwiązania jest jeden – w standardowym layout brakuje...

Continue reading

Intuicja, czyli skąd to wiem

Szkic tego tekstu powstał dwa lata temu na kartce papieru. Znajoma zachęciła mnie, abym napisała krótki tekst o intuicji. Wyobraziłam sobie, że wchodzę w rolę dziecka, które dziwi się temu nieznanemu i abstrakcyjnemu zjawisku. Stąd tytułowe pytanie „skąd to wiem”. Treść zapisałam na jednej stronie w kalendarzu z planami zadań biznesowych. Wydawał mi się...

Continue reading

Notatniki Józefa Czapskiego

W moim wirtualnym notatniku chcę Ci dziś napisać o ostatnim weekendzie maja. Spędziłam go w Krakowie. Byłam w tym mieście dawno temu – ponad dziesięć lat. Pomimo przeziębienia, upalnej pogody i lekkiego tłoku turystycznego bardzo wypoczęłam – przede wszystkim psychicznie (fizycznie niezbyt, ponieważ był to weekend „imprezowy”). Na pewno do tego poczucia...

Continue reading