moje-sedno-pokoleniey-praca

Pokolenie Y to kwestia metryki czy mentalności?

Pokolenie Y – wiele osób zżyma się, gdy słyszy to określenie. To słowo stereotypowo kojarzy się z młodymi ludźmi – indywidualistami przekonanymi o swojej wielkości, którzy stawiają pracodawcom swoje warunki. Jednym z tych wymagań jest praca do określonej godziny (nie ponad godziny) i oddzielenie pracy od życia osobistego. Po co? Aby mieć czas wolny i realizować w nim...

Continue reading

Coaching – jak nauczyłam się czekać na właściwy moment

Coaching pomógł mi dojść do mojego sedna. Nauczył mnie także ważnej rzeczy – czasami warto poczekać na właściwy moment. W dzisiejszym świecie może to brzmieć dziwnie, szczególnie dla młodszego pokolenia (ale nie tylko). Kto chce czekać – na światłach, w korku, czy przy smartfonie czy komputerze (gdy nie uruchamia się strona czy aplikacja)? Opiszę Ci to na własnym...

Continue reading

atuty-moje-sedno

Twoje atuty – jak je znaleźć?

Atuty są ważne dla poznania „własnego sedna”. Dlatego dzisiaj napiszę o trzech modelach, które pomogą Ci określić Twoje mocne strony. Atuty to często umiejętności, z których nie zdajesz sobie sprawy. Mogą dotyczyć różnych obszarów – przykładowo: sposobu myślenia, przyswajania wiedzy, zdolności do odczuwania emocji, reakcji na zachowania lub działania...

Continue reading

moje-sedno-zachowania-a-przyslugi

Ludzkie zachowania, czyli o (bez)czelności

Niektóre zachowania wprowadzają mnie w konsternację, choć staram się nie wydawać ocen zbyt pochopnie. Są jednak pewne granice, poza którymi zaczyna się coś, co mogę określić mianem bezczelności. Pod koniec grudnia zwykle myślę o tematach, które poruszałam w danym roku.  W tym roku przypomniałam sobie o rozmowach ze znajomymi, którzy są freelancerami lub prowadzą swoje...

Continue reading

moje-sedno-jesienna-melancholia

Jesienna melancholia – okazja do przemyśleń

Lekka jesienna melancholia – ja ją lubię. Dlaczego? Bo sprzyja praktykowaniu tzw. uważności, czyli mindfulness. Obserwuję, jak zmienia się otoczenie za oknem. Las staje się bardziej przerzedzony, na trawie zalegają liście. A za chwilę już ich nie będzie. Ba, dwa dni temu nawet leżał śnieg! Tak, melancholia jest mi znana – jestem takim typem. Moja introwertyczna...

Continue reading