Popatrz na mnie

Po czym poznasz, że Twoja normalna, dobra więź z dzieckiem nagle uległa zerwaniu? Zaznaczę od razu, że nie chodzi mi o dramatyczne i drastyczne przykłady, lecz o zwykłe sytuacje, które przydarzają się nam na co dzień w relacjach i komunikacji z dziećmi. Odpowiedź podsunął mi Lawrence Cohen, którego książkę „Rodzicielstwo przez zabawę” nadal czytam (i nie mogę...

Continue reading

Uczmy się, rodzice – przez zabawę.

Ostatnio zakupiłam 4 książki na temat rodzicielstwa. Będę miała co czytać przez ten rok. 🙂 W zasadzie był to zakup impulsywny – pod wpływem mojej koleżanki z pracy, która pokazała mi jedną książkę „Rodzicielstwo przez zabawę” L. Cohena. Bardzo mi się spodobała filozofia autora oraz sposób, w jaki dzieli się z czytelnikiem swoją wiedzą. Już...

Continue reading

Gdzie kucharzy dwóch…

…tam jest miejsce na zabawę. 🙂 Prezent, sprawiony Starszemu Mi na urodziny, przeżywa wzloty i upadki. Wbrew moim oczekiwaniom oraz deklaracjom czterolatka, że koniecznie chce otrzymać na urodziny tekturowy piekarnik, prezent nie okazał się aż takim „hiciorem”, jak tekturowy domek (obecnie w stanie daleko posuniętego zdewastowania – cud, że jeszcze się trzyma...

Continue reading

Na drzwiach (dziecięcych) malowane.:-)

Mowa o drzwiach do pokoju dziecka. Bez obaw, nie będę was zachęcać do malowania bezpośrednio na drzwiach. Oprócz wspomnianego już przeze mnie niedawno ostrzeżenia z zakazem wstępu dla Cudaczka-Wyśmiewaczka, w zeszły weekend u Starszego Mi zawisły dodatkowe 2 rysunki. Na obu odzwierciedliłam odcinki bajki, w których dzielna Dora wraz z małpką Butkiem pokonywali trudności (w...

Continue reading

Trąbiacze, promocja i gra w karty.

Czy wiecie, kto to „trąbiacze”? Zgadujcie. Ciekawe, czy wam się uda. Mogłabym nawet ogłosić konkurs na rozwiązanie tej zagadki i pewnie doczekałabym się wielu kreatywnych odpowiedzi, a może nawet całych historii, stworzonych wokół tego słowa. Prawda jest prozaiczna. „Trąbiacze” to – według Starszego Mi – ludzie, którzy trąbią klaksonami...

Continue reading