Zabawka dla dzieci czy rodziców?

Zabawka – właśnie rozpoczęłam poszukiwania prezentów dla dzieci. Zwykle kupuję prezenty dla wszystkich, a one są gdzieś tam na końcu. Tak było urodzinami Starszego Mi – swoją tekturową kuchenkę dostał tydzień po urodzinach, bo w sumie i tak został „zarzucony” paroma prezentami od dziadków i cioć. Oczywiście szukam w internecie. Nie dla mnie...

Continue reading

Hocki – klocki.

Po etapie fascynacji brum-brumami nadszedł czas na zmianę zainteresowań. Młodszy Mi odkrywa przyjemność budowania z klocków. Nieważne, czy są mniejsze, czy większe – liczy się to, że można nakładać jeden na drugi i tworzyć konstrukcje. Oczywiście, im większe, tym łatwiej je umocować na sobie. Nawet z klockami Lego Duplo nasz 1,5-roczniak radzi już sobie zupełnie...

Continue reading

Jesień w ogrodzie.

Podobno wraca piękna pogoda i w weekend ma być bardzo ciepło – ok. 18 stopni. Bardzo mnie cieszy, że  można będzie jeszcze „złapać” trochę promieni słonecznych i uwiecznić widoki w ogrodzie i lesie, które zmieniają się – co prawda nie z dnia na dzień, ale wkrótce tempo będzie szybsze. 🙁 Nie wiem, czy też czujecie tak, jakbyście miały / mieli...

Continue reading

Żółty, jesienny liść…

Po wakacjach nie mogę dojść do ładu z aparatem fotograficznym – kreteńskie światło było znacznie mocniejsze niż nasze i pierwsze zdjęcia wychodziły prześwietlone. Nie mając instrukcji, musiałam się nieco nagłowić, aby w miarę prawidłowo ustawić aparat (a dawno nie używałam różnych jego funkcji, nie mówiąc o zapoznawaniu się z ich opisem w instrukcji :-)...

Continue reading

Zjazd o 20 stopni.

Takiej właśnie amplitudy temperatur doświadcza dzisiaj mój organizm. O 10:00 rano temperatura na zewnątrz wynosiła – wg wskazań termometru w kreteńskim autokarze – 29 stopni. Około 18:00 zerknęłam mimochodem na nasze domowe urządzenie pomiarowe i odnotowałam informację o marnych 9 stopniach Celsjusza. Ale nie narzekam – wręcz przeciwnie. Muszę przyznać, że od 2...

Continue reading