Dzień pod hasłem „Pomysłowy Dobromir”.

No właśnie, tak mogłabym opisać dzisiejszy dzień. Najpierw „popisałam się” ja, wymyślając zabawkę z pudełka po butach. Zastanawiam się, czy to pudełko samo w sobie nie było już tak zaprojektowane, aby zutylizować je właśnie w taki sposób. Gdy tylko zobaczyłam okrągły przezroczysty otwór oraz kolorowe pasy na opakowaniu, od razu pomyślałam, że fajnie byłoby...

Continue reading

Bajki z codzienności.

Zawsze zastanawiam się, skąd autorzy opowiadań czy bajek dla dzieci czerpią swoje pomysły. Nie mam tu na myśli „klasyków gatunku”, do których zaliczam m.in. autorów z serii „Poczytaj mi, mamo”: D. Wawiłow, H. Bechlerowej czy J. Porazińskiej – wspominam właśnie o tej lekturze, bo od 3 miesięcy zdetronizowała miłościwie dotąd panującą Basię...

Continue reading

Automania(k).

To już ostatnie dni, kiedy Młodszy Mi może w nieskrępowany sposób buszować po pokoju starszego brata. Na razie, nieświadomy nadchodzącego zagrożenia (już przez telefon Starszy Mi zapytał, dlaczego brat bawi się JEGO rzeczami), poświęca swój czas na eksploatację ulubionych zabawek – nie swoich. Młodszy Mi – w przeciwieństwie do Starszego, gdy był w podobnym wieku...

Continue reading

Tożsamość czterolatka.

Pierwsze sygnały, świadczące o tym, że Starszy Mi próbuje umiejscowić siebie na mapie ludzkości, pojawiły się w te wakacje.W trakcie jedzenia śniadania podczas naszego rodzinnego pobytu nad morzem, zadał nam pytanie, które brzmiało, kim jest? Odpowiedziałam mu, że jest chłopcem. Po tej oczywistej dla mnie odpowiedzi pojawiły się serie pytań o to, kim jest mama, tata i jego...

Continue reading

Wakacyjna wolność

Za mną absolutnie fantastyczny wakacyjny dzień! Pisałam ostatnio o wymarzonych wakacjach u dziadków – dzięki temu, że Starszy Mi jest u nich, także mnie dane jest doświadczać tego dobrodziejstwa. Po kilku ostatnich rozmowach telefonicznych z synem, które trwały nie dlużej niż minutę każda, obawiałam się braku entuzjazmu w związku z naszych przybyciem i zakłóceniem...

Continue reading